sobota, 5 lipca 2014

"Pamiętajcie, że każda rzecz, zarówno dobra, jak i zła, ma swoje konsekwencje"*

Tytuł: Dama w purpurze
Oryginalny tytuł: A Daring Passion
Autor: Rosemary Rogers
Data wydania: 29 czerwca
Wydawnictwo: Mira

Pewnie pamiętacie, choćby z dziecięcych lat historię Robin Hood'a i jego bohaterskiej drużyny. Przygody tych ludzi ekscytowały zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Rabując pyszałkowatych i egoistycznych bogaczy, a oddając łupy biednym, stali się symbolem walki z niesprawiedliwością i ubóstwem.

Od wieków pasjonowały reżyserów, artystów, w tym także pisarzy. Rosemary Rogers w swojej powieści pod tytułem "Dama w purpurze" przedstawiła nam nieco różniącą się od klasycznych wersji, alternatywną wersję kochanej przez setki lat historii.


Życie Raine wywraca się do góry nogami, gdy pewnego niespokojnego wieczoru dowiaduje się od postrzelonego ojca, iż jest on Łotrem z Knightbridge - słynnym bohaterem, rabującym przejeżdżające powozy dostojników i oddając skradzione kosztowności uboższym sąsiadom. Dni jego przestępczej kariery są policzone, gdyż jego śladem podąża nieustępliwy sędzia, który już podejrzewa Josiah'a.
Jednak Raine, mimo iż martwi się o rodzica, nie roztkliwia się nad jego losem i postanawia sama zgubić sędziego, zastępując ojca i kontynuując dzieło Łotra. Z początku wszystko idzie całkiem sprawnie do czasu, aż  Raine natrafia na powóz Philippe'a Gautiera. Złapana w pułapkę nie ma wyboru i musi wyjawić swoją tożsamość i sekret.
Młody arystokrata urzeczony urodą Raine składa jej propozycję, która może ocalić honor obu rodzin. Od tego czasu życie zarówno Raine, jak i Philippe'a jest pełne poświęceń, wyrzeczeń, sprytu i przygód, zarówno tych zabawnych, jak i niebezpiecznych.

Książka od pierwszej, do ostatniej strony wprost mnie zniewoliła. Czytałam ją wszędzie! W szkole, w domu, w autobusie. Złapała mnie w swoje sidła i nie chciała wypuścić, aż do zamknięcia woluminu. Pewnie jesteście ciekawi dlaczego.
Przede wszystkim urzekł mnie charakter i sposób bycia Raine. Jest to dziewczyna samodzielna i samowystarczalna, pełna sprytu, który pomaga jej wyjść z nawet najcięższej sytuacji. Nigdy nie chciała być zależna od mężczyzny i do tego dążyła w swoich działaniach. Nawet pod opieką Philippe'a buntowała się, sprzeciwiała i zawsze stawiała na swoim.
Drugim faktem jest dynamiczność postaci, mianowicie młodego Gautiera. Zanim poznał Raine był zdyscyplinowany, wiecznie opanowany i apodyktyczny. Gdy bohaterka stanęła na jego drodze, miał do czynienia z równym sobie pod względem upartości. Nauczył się iść na kompromis, uwzględniać pomysły innych, a także być spontanicznym.

Reasumując, niezwykłą przyjemnością było dla mnie zagłębić się w tą szesnastowieczną powieść - w mroczne uliczki rojące się od rabusiów, w elegancko wystrojone pałace, szykowne suknie i polityczne intrygi.

Autorka umiejętnie posługiwała się informacjami historycznymi, maksymalnie je wykorzystując, dzięki czemu miałam fascynujące wrażenie cofnięcia się w czasie. Uciekłam od telefonów, samochodów i innych nowinek technologicznych, zagłębiając się w listy, konne powozy i skomplikowany ubiór. Była to wspaniała podróż, którą polecam każdemu! Moim zdaniem : 7/10
Rosario





*P.C. Cast - "Spalona"




2 komentarze: