niedziela, 16 lutego 2014

"Żadna osoba nie była zupełnie dobra czy zupełnie zła"

Tytuł: Dziewczyna w stalowym gorsecie
Oryginalny tytuł: The girl in the steel corset
Autor: Kathyryn Smith 
Data wydania: 30 sierpnia 2013
Wydawnictwo: Fabryka słów

"Dziewczyna w stalowym gorsecie" Jest to pierwsza część z trylogii "Steampunkowe kroniki" panny Kady Cross, z czego pozostałe dwie jeszcze nie zostały opublikowane w Polsce.Książka wpadła nam w ręce pewnym sprytem i jesteśmy z tego niezwykle szczęśliwe, gdyż zapowiadała się naprawdę ciekawie, zważając na nietypowe połączenie klimatów rodem z dwudziestego wieku i nowoczesnej technologii.

Finley Jayne to niezwykła dziewczyna, która przez całe życie musiała borykać się z konsekwencjami swojej odmienności. Jej dusza podzielona jest na dwie połowy - mroczną i niebezpieczną oraz dobrą i pełną empatii. Niejednokrotnie ciemna strona przejmowała kontrolę nad ciałem Finley, a wtedy dziewczyna była w stanie zabić gołymi dłońmi. Z tego powodu ciężko jest znaleźć jakąkolwiek pracę, z której nie byłaby po kilku tygodniach zwolniona.
Zatem kiedy młody lord Felix - syn hrabstwa August-Reynes'ów, u których nastolatka pracuje - pragnie zgwałcić Finley, ta nie ma już wyboru. Zła część opanowuje kontrolę i dotkliwie masakruje zbrodniarza. 
Przerażona swoim czynem oraz delikatnie obita dziewczyna ucieka z posiadłości i z rostargnienia wpada pod koła księciu Griffinowi King'owi, który zauważa jej nietypową aurę, gdyż sam posiada pewne osobliwe umiejętności. Postanawia zaopiekować się dziewczyną i dowiedzieć się o niej więcej.
Tymczasem w mieście grasuje przestępca, nazywany przez przestraszone społeczeństwo "Machinistą", ponieważ sprawia, iż automatony pomagające ludzkości w codziennych czynnościach nagle ich atakują, często śmiertelnie. 
Griff i jego drużyna postanawia wszcząć poszukiwanie zbrodniarza na własną rękę, także z pomocą Filney. Tylko czy niebezpiecznej nieznajomej można zaufać ?

Ta niesamowita, kryminalna książka kompletnie podbiła nasze serca. To właśnie na taką książkę czekałyśmy, czytając kilkanaście przeciętnych, oklepanych tytułów. Chyba najbardziej spodobało nam się to, że wątki miłosne nie przeważały nad akcją książki, były jedyne nielicznym dodatkiem, choć i tak rozważnie dodanym w sposób, dzięki któremu nie odczuwamy niedosytu.
Przypadł nam do gustu także charakter głównej bohaterki. Jest to dziewczyna, którą życie potraktowało okrutnie. Nie dość, że nie mogła nikomu ufać, to także nie mogła ufać samej sobie, zważywszy na jej nietypową naturę. Podczas swojej przygody z nowo poznanymi, utalenowanymi przyjaciółmi wiele dowiedziała się na swój temat, niestety nie były to informacje radosne. Mimo to Finley nie załamywała się. W groźnych sytuacjach zachowywała zimną krew i była w stanie poświęcić życie za drugą osobę.
Nie można było się oderwać od książki. Choć zmęczenie przygniatało do poduszki, nadal nie mogłyśmy przestać czytać, zwłaszcza że niektóre sceny przyprawiały o zdumienie, szok, a nawet łzy, co jeszcze bardziej dodawało książce wartości.
Nie wiem, czy możemy przytoczyć temu tytułowi jakieś wady. Co najwyżej fakt, iż już w połowie domyśliłyśmy się kto jest sprawcą tych wszystkich zbrodni.
Warto także wspomnieć o umiejętnym połączeniu przez pisarkę nietypowego i oryginalnego wątku z elementami wiecznie kreatywnego Steampunk'u.
Sprowadzając całość do ogółu, ta książka jest istnym miodem na serce miłośnika książek.
Polecamy ją każdemu, zarówno amatorowi romansów, kryminałów, jak i każdego innego gatunku. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.










Ocenia Łowczyń Książek : 9,5/10




niedziela, 9 lutego 2014

" Miłość jest zwykle naprawdę niewygodna "

Tytuł książki: Rywalki
Wydawnictwo Jaguar
Tytuł oryginalny: The Selection
Data wydania: 5 luty 2014

"Rywalki" autorstwa Kiery Cass intrygowały nas już od bardzo dawna. Co rusz natykałyśmy się na nie podczas przeglądania zagranicznych stron poświęconych książkom, a także na forach dyskusyjnych. Kiedy więc dowiedziałyśmy się, że zostaną wydane w Polsce, byłyśmy niesamowicie podekscytowane. W tym tygodniu doczekałyśmy się premiery w Empiku i dzisiaj z przyjemnością przedstawiamy wam recenzję tejże powieści. 

America Singer, główna bohaterka "Rywalek", nigdy nie pragnęła wziąć udziału w Eliminacjach - wielkim konkursie, którego zwyciężczyni zostaje żoną księcia a w przyszłości władczynią Illèi, państwa znanego kiedyś jako Stany Zjednoczone. Lecz dla 35 kandydatek wybranych z terenów całego kraju, Eliminacje to szansa na lepsze życie, niezależnie od pochodzenia i kastowych podziałów, a rodzinie Americi się nie przelewa. Ami jest bowiem Piątką, należącą do kasty artystów, znajdującą się zaledwie trzy szczeble powyżej społecznego dna. Dziewczyna wie, że uczestnictwo w konkursie znacznie polepszyłoby życie jej bliskich, lecz oznaczałoby to dla niej również rozłąkę ze swoją sekretną miłością - Aspenem. To za jego namową zgadza się wysłać zgłoszenie do Eliminacji, nie spodziewając się, że uda jej się przejść dalej. 


Gdy dowiaduje się, że została jedną z wybranych, musi stanąć do morderczego wyścigu o koronę, na której wcale jej nie zależy. Razem z innymi uczestniczkami przenosi się więc do pałacu, gdzie odbywa szkolenie i poznaje Jego Wysokość, Maxona Schreave'a, a wszystko dzieje się pod czujnym okiem telewizyjnych kamer. Początkowo pełna rezerwy America, powoli zdaje sobie sprawę, że nie wszystko jest takie jak się jej wydawało. Pozornie idealne państwo trawią ataki rebeliantów, a Maxon wcale nie jest zapatrzonym w siebie, samolubnym snobem. Ami zaczyna zastanawiać się czy życie o jakim zawsze marzyła różni się czymś od tego w pałacu i staje w obliczu wielu trudnych decyzji. Jej wybory mogą zaskoczyć nawet ją samą.


Nie oceniaj książki po okładce ? W tym wypadku nic bardziej mylnego. Graficy świetnie się spisali bo od okładki wręcz nie można oderwać oczu, a i treść książki zachwyca. Niestety, nie wszyscy są tego samego zdania co my. Opinie czytelników są podzielone: jedni są zakochani, a drudzy rozczarowani. Mimo, że widzimy podobieństwa do serii takich jak Igrzyska Śmierci czy Niezgodna i mamy do czynienia z trójkątem miłosnym ( co jest głównym powodem niezadowolenia czytelników), historia Americi nas urzekła. Książka napisana jest prostym językiem, a akcja wciąga tak, że w niektórych momentach z bólem serca musiałyśmy odkładać ją na bok. W miarę czytania coraz bardziej przywiązywałyśmy się do bohaterów i na każdym kroku zaprzątali nam głowę. Dużym plusem dla autorki jest charakter głównej bohaterki: America twardo stąpa po ziemi i jest wierna swoim przekonaniom. Pozostaje nam tylko czekać na kolejny tom zatytułowany "Elita", który ukaże się w czerwcu 2014 roku. 


Ocena Łowczyń Książek: 9/10