poniedziałek, 18 listopada 2013

"Every revolution begins with a spark"

Tytuł książki : "W Pierścieniu Ognia"
Autor : Suzanne Collins
Wydawnictwo Media Rodzina
Tytuł oryginalny : Catching Fire
Data wydania : 12 listopada 2009

"W Pierścieniu Ognia" to kontynuacja bestsellerowych "Igrzysk Śmierci" autorstwa Suzanne Collins. Już za parę dni na ekrany kin wchodzi filmowa ekranizacja tejże powieści, tymczasem my przedstawimy wam recenzję książki .

Udział w Głodowych Igrzyskach zmienił całe dotychczasowe życie Katniss Everdeen, zwykłej dziewczyny z Dwunastego Dystryktu, która pragnęła tylko by jej rodzina była bezpieczna. Wbrew wszelkim oczekiwaniom to właśnie ona wraz ze swoim towarzyszem Peetą, jako pierwsi w historii wygrali Igrzyska jako para. Mimo to ich problemy miały dopiero się zacząć.

Część obywateli Panem dostrzegła bowiem w dziewczynie symbol rebelii, nadzieję na uwolnienie się spod okrutnej dyktatury Kapitolu. Katniss uświadamia to sobie podczas Tournee Zwycięzców, podróży po wszystkich Dystryktach i zaczyna rozumieć, że lud faktycznie jest skłonny się zbuntować. Jak gdyby tego było mało bohaterka żyje w ciągłym strachu : każdy jej krok jest teraz śledzony a w dodatku wisi nad nią groźba samego prezydenta kraju - jeśli nie udowodni, że na arenie uratowała siebie i Peetę z miłości, a nie po to by wywołać bunt, zginą wszyscy na których jej zależy. Dziewczyna toczy walkę również ze swoimi uczuciami. Wie co czuje do niej Peeta, którego bardzo polubiła ale jest jeszcze Gale - bliski przyjaciel i towarzysz w trakcie nielegalnych polowań, który liczy na coś więcej niż tylko przyjaźń. Coraz bliżej jest także do szczególnego wydarzenia. Z okazji Trzeciego Ćwierćwiecza Poskromienia władze szykują wyjątkowo przykrą niespodziankę. Ku rozpaczy Katniss spełni się jej największy koszmar - będzie musiała powrócić na arenę i znów zmierzyć się ze swoimi lękami. Tym razem jednak może nie wyjść z tego cało ...    

Tak jak można było się spodziewać, pani Collins po raz kolejny wykonała kawał dobrej roboty i musimy przyznać, że drugi tom jej trylogii jest jeszcze lepszy niż pierwszy. Wartkość akcji sprawiła, że wręcz nie mogłyśmy oderwać się od lektury. Zanim zdążyłyśmy przyswoić sobie jedną rewelację, autorka już zaskakiwała nas następną. Książka ta tak niesamowicie wciąga, że czytelnik nie zdaje sobie sprawy kiedy czuje się tak jakby sam brał udział w opisywanych wydarzeniach. Pozostaje nam podziękować pani Collins za to wspaniałe dzieło i mieć nadzieję, że film na jego podstawie odda nastrój, który czułyśmy podczas czytania. 

Ocena Łowczyń Książek : 10/10

I niech los zawsze wam sprzyja, 
Rosario & Clarily x   





P.S. Może ktoś z was wybiera się w piątek na nocny maraton z Igrzyskami do szczecińskiego Multikina ? Śmiało piszcie !
  

1 komentarz:

  1. Książkę przeczytałam, i uważam za jedną z lepszych dotychczas przeczytanych:)
    http://laurell-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń