niedziela, 13 października 2013

"Gotowa Gwendolyn? Gotowa, jeśli i ty jesteś gotów"

Tytuł książki : Błękit Szafiru
Autor : Kerstin Gier
Wydawnictwo Egmont
Tytuł oryginalny : Saphirblau
Data wydania : 12 października 2011

Ta recenzja będzie dotyczyła "Błękitu Szafiru", drugiej części Trylogii Czasu, której autorką jest niemiecka pisarka Kerstin Gier. "Czerwień rubinu" był wprost zniewalający i po nim ostatecznie wyzbyłyśmy się obaw na temat pochodzenia tejże powieści, dlatego też miałyśmy naprawdę wielkie nadzieje na drugą część trylogii. Na całe szczęście, nie zawiodłyśmy się.

W trakcie wyprawy, która rozpoczęła się w poprzednim tomie wydarzyło się naprawdę wiele rzeczy. Ktoś usiłował zamordować młodych podróżników, Gideon i Gwen po raz pierwszy się pocałowali, a główna bohaterka wróciła do domu z nowym, niezwykle osobliwym kolegą-demonem.  Po nieudanej wyprawie po krew Lady Tilney, niezbędnej do uzupełnienia chronografu, strażnicy usiłują wymyślić nowy plan do odkrycia tajemnicy, która ukaże się dopiero po wczytaniu do podejrzanego urządzenia krwi wszystkich 12 podróżników. Problem polega na tym,że ową tajemnicę zna jedynie Hrabia De Saint Germain ("On nawet nie jest prawdziwym Hrabią!") i w listach przetransportowywanych w przyszłość pisze, iż to co da chronograf uleczy wszelkie choroby i odmieni świat. Oczywiście wszyscy są o tym całkowicie przekonani, no przynajmniej wszyscy oprócz Gwendolyn. Po zamachu na nią podczas ich pierwszego spotkania, Gwen ma wątpliwości co do czystych intencji Germaina.

Loża jest zaniepokojona atakiem, głównie z tego powodu, iż nic na ten temat nie pisze w kronikach, w których zapisywane były wydarzenia z  każdego dnia, od rana do nocy. Co oznacza tylko jedno - w tajnej organizacji jest jakiś zdrajca.Trwają więc liczne przeskoki w przeszłość w celu ujawnienia wroga. W tym samym czasie Gwen, podczas jednej z elapsji spotyka swojego dziadka ( jeszcze młodego oraz nie żonatego) i zwierza mu się ze swoich podejrzeń . Wykorzystując fakt, że w późniejszej przyszłości dziadek zostaje Mistrzem Loży i posiada liczne informacje dostępne tylko dla osób o jego tytule , starają się odkyć prawdę, jaką skrywa Hrabia.Natomiast podczas ostatniego balu, na którym ostatecznie ma się okazać  kim jest nieprzyjaciel, Gwendolyn dowiaduje się przerażającego faktu. I nie wie już komu tak naprawdę może zaufać.

Książka była cudowna, a autorka nie utraciła nastroju, który tak czarował w poprzedniej części. Czytając ją czułyśmy, że rzeczywiście przenosimy się o te kilka stuleci w przeszłość. Kerstin po raz kolejny zaprezentowała perfekcję swoich dzieł i chyba nigdy nie przestaniemy jej za to wychwalać. Oczywiście nie brakowało pełnych napięcia sytuacji, jak na przykład zakończenie. Kompletnie zwaliło nas z nóg ! Nie zamierzamy nic więcej mówić, gdyż zepsułybyśmy wam całą frajdę z przeczytania tej powieści. Uwierzcie nam , będziecie zachwyceni !

Ocena Łowczyń Książek: 9/10 :)
                         Całuski 
Rosario & Clarily





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz